
Bill Subritzky
Jest zaangażowany w ponadwyznaniową,
ogólnoświatową służbę, zajmującą się ewangelizacją i nauczaniem. Jest autorem
wielu książek i wykładów DVD, takich jak „Przyjmowanie darów duchowych”,
„Uwolnienie od demonów”, czy „Cudowne uzdrowienia”. W jego służbie
przejawiają się liczne dary Ducha Świętego, przynosząc uwolnienie, uzdrowienie i
inne błogosławieństwa dla wielu ludzi.
Uwolnienie od demonów

Odbudowa relacji
Walka ze strachem
Pokonywanie mocarza
Dary Ducha
Świętego

Więcej materiałów na
płytach DVD można nabyć w wydawnictwie www.misjapetra.com
Jak otrzymać chrzest w Duchu
Świętym?
Chrzest w Duchu Świętym polega na
przykryciu, napełnieniu, zanurzeniu w Duchu Świętym. Jest czymś innym niż
chrzest w wodzie. Czymś innym niż przyjęcie zbawienia lub nowe narodzenie, kiedy
to przyjmujemy ducha synostwa i stajemy się synami i córkami Bożymi, gdyż Bóg
zesłał Ducha Syna swego do naszych serc: „A ponieważ
jesteście synami, przeto Bóg zesłał Ducha Syna swego do serc waszych,
wołającego: Abba, Ojcze!” (Gal 4,6 / przeczytaj
również Rz 8,9 i 15). Wieczorem tej samej niedzieli, której został
wzbudzony z martwych, Jezus ukazał się swoim uczniom zgromadzonym w sali za
zamkniętymi drzwiami. Najpierw pokazał im swoje ręce i bok, a kiedy zobaczyli
Jego rany, tchnął na nich i rzekł: „Przyjmijcie Ducha
Świętego”. Chociaż narodzili się na nowo i przyjęli już dar zbawienia
oraz ducha synostwa (J 20,20-22). Potem Jezus
ukazywał się uczniom przez czterdzieści dni nauczając ich i mówiąc, że ześle na
nich Obietnicę daną przez Ojca. Powiedział im też, by nie opuszczali Jerozolimy
dopóki nie zostaną napełnieni mocą z wysokości (Łk 24,49).
W księdze Dziejów Apostolskich znajdujemy powtórzenie tego polecenia, gdzie
ponadto Jezus wyjaśnia, że Jan wprawdzie chrzcił w wodzie, ale uczniowie wkrótce
zostaną ochrzczeni w Duchu Świętym (Dz 1,4-5. 8).
Pan powiedział uczniom, że otrzymają moc, kiedy Duch Święty zstąpi na nich i
będą Jego świadkami w Jerozolimie, w całej Judei i Samarii, i aż po krańce
ziemi.
Cele chrztu w Duchu Świętym
Podstawowym celem chrztu w Duchu
Świętym jest uczynienie nas świadkami Jezusa Chrystusa. Potrzebujemy tego
przeżycia uzdalniającego nas do głoszenia ewangelii z mocą, do uzdrawiania
chorych i do wypędzania demonów. Chrzest w Duchu Świętym zawiera w sobie dar
obcych języków polegający na mówieniu językiem, który nie jest nam osobiście
znany. Kiedy modlimy się w obcych językach Duch Święty pomaga nam w naszych
słabościach. Często nie wiemy jak powinniśmy się modlić, ale Duch Święty pomaga
nam wstawiając się za nami w niewysłowionych westchnieniach
(Rz 8,26). Kiedy modlimy się w językach, wówczas
modli się nasz duch: „Bo jeśli się modlę, mówiąc językami,
duch mój się modli, ale rozum mój tego nie przyswaja”
(1Kor 14,14). Biblia powiada, że Bóg jest duchem i ci, którzy uwielbiają
Boga, powinni Go chwalić w duchu i w prawdzie (J 4,23-24).
Uwielbianie Boga w duchu i w prawdzie staje się możliwe jedynie wtedy, gdy
jesteśmy ochrzczeni w Duchu Świętym i mówimy w obcych językach.
Kto jest chrzcicielem w Duchu Świętym?
Każda spośród czterech ewangelii zgodnie świadczą, że Jezus jest chrzcicielem w
Duchu Świętym (Mt 3,11 / Mk 1,8 / Łk 3,16 / J 1,33).
Gdzie Jezus teraz przebywa?
Jezus siedzi na prawicy Boga dysponując otrzymaną od Ojca Obietnicą Ducha
Świętego i wylewając tę obietnicę na wszystkich pragnących:
„Wywyższony tedy prawicą Bożą i otrzymawszy od Ojca obietnicę Ducha Świętego,
sprawił to, co wy teraz widzicie i słyszycie” (Dz
2,33). Jest to spełnienie proroctwa wypowiedzianego przez proroka Joela w
Starym Testamencie: „A potem wyleję mojego Ducha na
wszelkie ciało, i wasi synowie i wasze córki prorokować będą, wasi starcy będą
śnili, a wasi młodzieńcy będą mieli widzenia. Także na sługi i służebnice wyleję
w owych dniach mojego Ducha” (Joel 3,1-2).
Joel prorokował, że w ostatecznych dniach Bóg będzie wylewał swego Ducha na
wszelkie ciało, nasi synowie i córki będą prorokować, nasi młodzieńcy mieć będą
wizje, a starcy śnić będą sny (Dz 2,17-18).
Gdzie takie przeżycie miało miejsce po raz pierwszy?
Uczniowie widzieli, jak Jezus został uniesiony w górę i jak o0błok zabiera Go
sprzed ich oczu. Ich grono liczące około 120 osób czuwało i oczekiwało przez
dalsze dziesięć dni w Jerozolimie modląc się razem w całkowitej jedności. Po
dziesięciu dniach było tam święto Pięćdziesiątnicy. Kiedy tego dnia oczekiwali
razem, z nieba nadszedł szum jakby potężnego wiatru i wypełnił cały dom, gdzie
siedzieli. Na każdym z nich ukazały się rozdzielone języki jakby z ognia i
usiadły na nich. Wtedy zostali oni wszyscy wypełnieni Duchem Świętym i zaczęli
mówić w innych językach, tak jak Duch Święty im poddawał
(Dz 2,2-4). Gdy ten szum powstał, mnóstwo ludzi przebywających na święcie
w Jerozolimie zbiegło się razem do tego miejsca. Byli oni różnej narodowości i
ku swemu zdziwieniu usłyszeli jak uczniowie w ich językach mówią o cudownych
dziełach Bożych, chociaż wcale tych języków wcześnie nie znali. Niektórzy
zaczęli się naśmiewać z tego, ale inni uwierzyli, że nastąpiło wypełnienie Bożej
obietnicy, jaką dał On przez proroka Joela, jak to czytaliśmy już wcześniej.
Czy w innych miejscach Nowego Testamentu spotykamy się z
występowaniem takiego przeżycia?
Tak. Gdy Filip udał się do miasta Samarii i głosił im Chrystusa, działo się
wiele cudów i wielu ludzi zostało ochrzczonych w imię Jezusa. Później przybyli
Apostołowie i gdy wkładali na nich ręce, Duch Święty wypełnił tych ludzi. Szymon
czarnoksiężnik był tak zadziwiony widząc dar Ducha Świętego, że chciał kupić ten
dar (Dz 8,14-19). Ponownie, w domu setnika
Korneliusza, Duch Święty napełnił zebranych tam pogan i mówili językami
(Dz 10,44-46). W Efezie Paweł spotkał niektórych
uczniów Jana Chrzciciela i opowiedział im o Jezusie Chrystusie. Potem zostali
oni ochrzczeni w imię Pana Jezusa, a gdy Paweł włożył na nich ręce, Duch Święty
zstąpił na nich i mówili językami i prorokowali (Dz
19,1-6).
Czy to przeżycie jest także dla mnie?
Tak, to przeżycie jest dla każdego, kto uwierzy w swoim sercu i wyzna swoimi
ustami, że Jezus Chrystus został wzbudzony z martwych.
Jak mam przyjąć to przeżycie?
Tak jak zbawienie, jest to dar od Boga. Jeżeli wystarczy uwierzyć, aby przyjąć
dar zbawienia, wystarczy też uwierzyć, aby zostać ochrzczonym w Duchu Świętym i
przyjąć dar języków.
Czy mam oczekiwać na to przeżycie?
Niekoniecznie. Jest to dar od Boga. Jeżeli twoje serce jest prawidłowo
nakierowane na Niego, On da ci to teraz (Łk 11,9-13).
Czy mogą być jakieś przeszkody uniemożliwiające mi
przyjęcie tego przeżycia?
Tak. Oto co może być przeszkodą:
-
Świecki humanizm. Jest to
filozofia stojąca za współczesnym systemem edukacyjnym i większością naszych
systemów politycznych. Naucza on, że człowiek powinien zależeć od samego
siebie, a nie od Boga. Człowiek, a nie Bóg jest w centrum.
Jak prosić o chrzest w Duchu Świętym?
A. Uklęknij przed Panem, wyznaj wszystkie swoje grzechy i przyjmij Boże
przebaczenie.
B. Wyznaj Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela.
C. Pozwól Duchowi Świętemu przypomnieć ci każdą dziedzinę powiązań z okultyzmem
zarówno twoich jak też twoich rodziców i przodków. Wyrzeknij się tych powiązań w
imieniu Jezusa.
D. Wierz w swoim sercu, że Słowo Boże jest absolutną prawdą, i że Bóg zgodnie z
twoją wiarą, poprzez Jezusa Chrystusa obdarzy cię tym wielkim błogosławieństwem.
E. Módl się prostymi słowami np.: „Drogi Ojcze Niebiański, w imieniu Jezusa
Chrystusa wyrzekam się wszystkich moich grzechów (nazwij te grzechy), a
szczególnie wyrzekam się powiązań z czarami i okultyzmem moich własnych jak tez
moich rodziców i przodków. Odrzucam lęk i niewiarę a także każdą blokadę mojego
umysłu. Proszę cię, Panie Jezu, ochrzcij mnie w Duchu Świętym”.
Jak przyjąć?
Możesz stać lub klęczeć. Dobrze jest zamknąć oczy i rozmyślać o Jezusie
siedzącym po prawicy Bożej, gotowym wylać na nas Obietnicę Ojca. Kiedy cicho
oczekujemy na Niego i pozwalamy Mu tego dokonać, zaczynamy odczuwać pokój Boży.
Nie powinniśmy wsłuchiwać się w to co mówimy, ale pozwolić Bogu dać nam nowy
język. Wtedy to odkryjemy, że z głębi naszej istoty płyną rzeki żywej wody słów,
tak jak Duch Święty nam pomoże: „Ale kto napije się wody,
którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie
się w nim źródłem wody wytryskującej ku żywotowi wiecznemu”
(J 4,14). Klęcząc i modląc się do Boga przez Jezusa
Chrystusa, powinniśmy zdać sobie sprawę z tego, że w głębi naszego serca Duch
Święty rozbudzi nas stosownie do tego jak Mu na to pozwolimy. On przyjdzie jak
rzeka na nasz język i pomoże nam mówić w nowym języku.
Musimy coś zrobić
Bóg nie będzie nas do niczego przymuszał. Zgodnie z naszym oczekiwaniem na
otrzymanie daru języków, towarzyszącemu chrztowi w Duchu Świętym, bądźmy jak
małe dziecko. Otwórzmy usta i wypowiadajmy słowa. Je4żeli to konieczne możemy
zacząć słowami, które sami utworzymy. Gdy tak uczynimy, zależność pomiędzy
naszym umysłem a językiem ustąpi i nasz umysł przestanie kontrolować wszystkie
słowa pojawiające się na języku. Gdy staniemy się jak małe dziecko, jak głupi ze
względu na Jezusa wydając dziecięce dźwięki i utrzymując nasze serca prosto
nakierowane na Boga, Duch Święty napełni nasz język obdarzając nas darem nowego
języka.
Czy powinienem oczekiwać, że od razu będę mówić innymi
językami?
Tak, powinieneś spodziewać się, że od razu będziesz mówić językami, ponieważ
jest to dar od Boga. Jednakże wielu ludzi ze wstydliwości albo z innych powodów
nie przyjmuje tego daru od razu. Dlatego jest dobrze jest wówczas odejść i
samemu czekać na Pana zgodnie z powyższymi wskazówkami. Gdy tak zrobisz,
zobaczysz, że Bóg obdarzy cię cudownym językiem. Na początku mogą to być dźwięki
niezbyt dobrze brzmiące w twoich uszach, ale nie martw się z tego powodu.
Praktykowanie daru
Jest to niezbędne, abyś kontynuował praktykowanie daru każdego dnia, aż oswoisz
się z twoim nowym językiem. Szatan będzie próbował ci wmawiać, że to twój umysł
wszystkim kieruje, względnie, że wcale nie przyjąłeś daru. Pamiętaj, że on jest
kłamcą i oszustem. Ufaj Panu. Wkrótce przekonasz się, że rzeki wody żywej
popłyną z twojego wnętrza i będziesz płynnie posługiwał się tym nowym językiem.
Gdy nie będziesz wiedział jak modlić się rozumem, będziesz mógł teraz modlić się
prosto do Boga w duchu. Już nigdy więcej nie będziesz ograniczony w modlitwie
poprzez myśli przechodzące przez twój naturalny rozum. Gdy modlisz się w
językach, z pomocą Ducha Świętego jesteś w stanie modlić się do Boga w znacznie
szerszym wymiarze.
Czy potrzebuję włożenia na mnie rąk, by otrzymać chrzest w
Duchu Świętym?
Niekoniecznie. Wielu doświadczyło tego przeżycia w prostej modlitwie w ich
własnej sypialni lub gdziekolwiek. Niektórzy po prostu otrzymali ten chrzest
jako suwerenny dar od Boga. Jednakże większość ludzi potrzebuje zachęty od
drugich i dlatego jest dobrze, gdy inni wierzący włożą na ciebie ręce, byś
przyjął ten dar. Kiedykolwiek ktoś wkłada na ciebie ręce zabiegaj o przykrycie
krwią Jezusa Chrystusa, aby być pewnym, że nie dojdzie przy tym do przepływu
żadnego obciążenia.
Czy mogę się modlić w tej sprawie więcej niż jeden raz?
Tak. Jak długo mamy wiarę w sercu i jesteśmy czynni w tej wierze, nie ma powodu
dlaczego nie mielibyśmy modlić się szereg razy, jeżeli nie otrzymaliśmy pełnego
daru języków za pierwszym razem. Jednakże zawsze musimy czynić to w wierze, bo
wszystko to, co nie wypływa z wiary jest grzechem:
„Albowiem cokolwiek nie jest z wiary, grzechem jest”
(Rz 14,23 - wg Biblii Gdańskiej). Powinniśmy
spodziewać się otrzymania, wierzyć, że otrzymamy i zgodnie z tą wiarą
postępować.
Powtarzające się słowa
Czasami wierzący pragnący chrztu w Duchu Świętym i daru języków skupiają uwagę
na pierwszych słowach jakie wypowiedzieli i w chęci ich zachowania powtarzają
je. Potem dzieje się tak, że to samo powtarzają ciągle na nowo. Gdy tak się
dzieje z nami, powinniśmy zatrzymać się w tym i zacząć formować nowe słowa
naszymi ustami pozwalając Duchowi Świętemu namaścić nasze usta i wypełnić je
nieznanym językiem.
Czy potrzebuję być ochrzczony w wodzie zanim otrzymam
chrzest w Duchu Świętym?
Niekoniecznie. Chociaż chrzest w wodzie powinien być następstwem uznania Jezusa
Chrystusa jako naszego Pana i Zbawiciela, Bóg może ochrzcić nas w Duchu Świętym
zaraz na początku drogi zbawienia: „A gdy Piotr jeszcze
mówił te słowa, zstąpił Duch Święty na wszystkich słuchających tej mowy. I
zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy z Piotrem przyszli, że i na
pogan został wylany dar Ducha Świętego; słyszeli ich bowiem, jak mówili językami
i wielbili Boga” (Dz 10,44-46).
Czy wszyscy wierzący mówią językami?
Nie. Jest wielu szczerych, biblijnie wierzących chrześcijan, którzy nie mówią
językami, a są na drodze do Nieba. Musimy pamiętać, że dar języków jest darem i
nie wszyscy wierzący chcą go otrzymać. Może to wynikać z różnych powodów,
wliczając nauczanie w ich Kościele itp. Ci, którzy decydują się przyjąć ten dar
od Pana powinni zachować życzliwe i pełne miłości nastawienie względem innych
wierzących. Fakt przyjęcia daru języków nie czyni nas lepszymi od innych ludzi.
Pamiętajmy, że wolą Bożą nie jest ocenianie nas poprzez dary, które nam daje,
tylko przez owoc Ducha Świętego w naszym życiu, czyli: miłość, radość, pokój,
cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość.
(Gal 5,22-23). Na podstawie moich piętnastoletnich
doświadczeń dochodzę do wniosku, że ci, którzy pragną i szukają chrztu w Duchu
Świętym oraz daru języków z całego swojego serca, zawsze otrzymują ten dar, gdy
są właściwie poprowadzeni. Z osobistych doświadczeń wysnuwam też wniosek, że
kiedy ludzie doświadczają tego daru języków, wówczas następuje uwolnienie ich
ducha w stosunku do Boga, a także większa otwartość w ich relacji z Panem.
Podsumowanie
Przez cały czas musimy miłować Boga i Jezusa Chrystusa i być Mu posłuszni oraz
miłować jedni drugich. Bóg oferuje nam dary duchowe. W oparciu o moje osobiste
doświadczenia jestem przekonany, że powinniśmy pilnie o nie zabiegać. Święty
Paweł powiada: „Dążcie do miłości i pragnijcie darów
duchowych” (1Kor 14,1).
Moje świadectwo
Kiedy piętnaście lat temu zostałem ochrzczony w Duchu Świętym i otrzymałem dar
języków, moja żona i czwórka moich dzieci doświadczyła tego w tym samym czasie.
Nasze małżeństwo zostało natychmiast uleczone jak również moje relacje z moimi
dziećmi. Duch Święty od razu przekonał mnie i moją żonę, że potrzebujemy
zapoczątkować spotkania modlitewne w naszym domu. W ciągu kolejnych ośmiu lat
nasze grono rosło każdego tygodnia aż doszło do kilkuset osób. Poprzez te lata
wiele tysięcy osób zostało zbawionych, uzdrowionych i ochrzczonych w Duchu
Świętym. Przez wiele lat usługiwałem w ponad stu spotkaniach w ciągu roku,
przeprowadzając wiele ewangelizacji w szeregu krajów. Nie mógłbym tego dokonać
bez mocy Ducha Świętego w moim życiu, a szczególnie bez chrztu w Duchu Świętym.
Moje życie modlitewne zostało całkowicie zmienione, gdy mogłem zacząć modlić się
do Boga pomijając mój naturalny rozum z pomocą Ducha Świętego. Wiem, że nigdy
nie mógłbym pełnić tej służby, która otrzymałem od Pana, bez chrztu w Duchu
Świętym i daru mówienia innymi językami.
Bill Subritzky