
Od 2005 roku mieszkał w Kansas City, będąc częścią zespołu przywódczego Międzynarodowego Domu Modlitwy (IHOP). Był założycielem i przez kilka lat także dyrektorem Forrunner Music Academy działającej przy IHOP’ie, szkolącej liderów uwielbienia. W styczniu 2008 roku Bóg powołał Derek’a i jego żonę Renee do pracy z sierotami. Sami będąc rodzicami trójki adoptowanych córek, nosili w swoim sercu wizję otwarcia domu dla co najmniej 100 porzuconych i niekochanych dzieci. Adoptowali kolejną trójkę dzieci z Ukrainy. Derek i Renee mieli też dwie biologiczne córki. Derek lubił usługiwać między innymi na temat uwielbienia, ojcowskiego serca Boga i prawdziwej pobożności. Zginął w wypadku. Dzieło wśród sierot kontynuuje jego żona.
W oczach Wszechmogącego Boga są takie postawy (zachowania, uczynki) u ludzi, które go do głębi dotykają, poruszają, wywołują w Jego sercu radość i sprowadzają z Nieba błogosławieństwo. Z pewnością do nich należy opieka nad sierotami:
"Nie będziesz uciskał żadnej wdowy ani sieroty. Gdybyś
je uciskał, a one wołać będą do mnie, na pewno wysłucham ich wołania i
wybuchnę gniewem, i pozabijam was mieczem i żony wasze zostaną wdowami, a
dzieci wasze sierotami." (2Mojż
22,22-24)
"Gdy będziesz
żął zboże na swoim polu, a zapomnisz snop na polu, to nie wracaj, aby go
zabrać. Niech pozostanie dla obcego przybysza. dla sieroty i dla
wdowy, aby ci błogosławił Pan, Bóg twój, we wszystkim, co czynisz. Gdy
będziesz otrząsał swoje drzewo oliwne, to nie przeglądaj za sobą gałązek.
To, co pozostanie, będzie dla obcego przybysza, dla sieroty i dla
wdowy. Gdy będziesz zbierał winogrona w swojej winnicy, to nie zbieraj
ostatków winobrania. To, co pozostanie, będzie dla obcego przybysza, dla
sieroty i dla wdowy." (5Mojż
24,19-21)
"Rzekł Pan do
szatana: Czy zwróciłeś uwagę na mojego sługę, Joba? Bo nie ma mu równego na
ziemi. Mąż to nienaganny i prawy, bogobojny i stroniący od złego."
(Job 1,8)
"Jeżeli sam
jadałem swoją kromkę i nie jadała z niej sierota, którą od mojej młodości
wychowywałem jak ojciec i prowadziłem od łona matki.." - to mówi o
sobie Job (Job 31,17-18)
"Czystą i
nieskalaną pobożnością przed Bogiem i Ojcem jest to: nieść pomoc sierotom i
wdowom w ich niedoli i zachowywać siebie nie splamionym przez świat."
(Jak 1,27)
"Pan strzeże przychodniów, sierotę i wdowę wspomaga."
(Ps 146,9)
"Ojcem sierot i
sędzią wdów Jest Bóg w swym świętym przybytku."
(Ps 68,6)
"Nie zostawię
was sierotami, przyjdę do was" - powiedział Jezus
(J 14,18)
Według znanego przysłowia: "Nie zrozumie syty głodnego", przeciętny człowiek z normalnej chrześcijańskiej rodziny nie uświadamia sobie tego, co to znaczy nie mieć kochających bliskich, własnego domu, do którego z radością się wraca i wielu, wielu innych rzeczy, tak bardzo potrzebnych każdemu z nas. Wystarczy wyobrazić sobie, że to wszystko tracimy i jesteśmy jak dziecko niczyje w kilkudziesięcioosobowym domu dziecka..
Na dodatek, żadne z tych dzieci nie jest temu winne, że się tam znalazło. Są ofiarami.
Warto się więc zastanowić, czy to dobrze, że sobie spokojnie w swoich rodzinach żyjemy, gdy moglibyśmy coś dobrego dla takich dzieci uczynić, a nie czynimy. Z pewnością w wielu domach chrześcijańskich znalazłoby się jeszcze miejsce dla jakiegoś głodnego miłości dziecka, które być może nigdy tej miłości w życiu bez tego nie zazna.
Ilu z chrześcijan przez całe swoje życie nikogo do Chrystusa nie przyprowadza..
Wychowanie takiego dziecka w miłości Bożej z pewnością daje ku temu wspaniałą okazję.
Jezus powiedział, abyśmy gromadzili sobie skarb w Niebie. Widocznie będzie on nam tam bardzo potrzebny. Opieka nad sierotami to z pewnością w oczach Bożych wielki skarb, z którym nie porówna się nigdy nawet codzienne chodzenie na nabożeństwa i hojne ofiary.
Jest chrześcijaninem od kilkudziesięciu lat. W późnych latach sześćdziesiątych był hippisem, który znalazł Jezusa w Jesus People Movement (Ruch Ludzi Jezusa). Od 1991 r. był misjonarzem w narodzie czeskim. Widział tysiące zbawionych, wiele cudów i jeszcze więcej uwolnień. Znaczna część jego posługi związana była z rozwijającym się ruchem proroczym w Czechach. Prowadził konferencje, seminaria, warsztaty, osobistą posługę proroczą i wstawienniczą w Europie środkowej, Stanach Zjednoczonych i na Filipinach. Przez kilka lat mieszkał w Polsce. W ostatnim czasie Pan go powołał do pracy misyjnej w Mozambiku. Jest tam ojcem dla wielu sierot, a także wsparciem dla prężnie rozwijającego się Kościoła w Mozambiku.
Świadectwo o pracy misyjnej w Mozambiku